Nie wszystkie kwiaty mogą zimować na balkonie. Niektóre wymagają odpowiedniego miejsca. Najważniejsze aby to miejsce było chłodne i widne. Takie miejsce można wygospodarować na przykład w garażu, piwnicy, przeszklonej werandzie. Najlepiej jakbyśmy mieli zimowy ogród gdzie temperatura byłaby w okolicach temperatury od pięciu do dziesięciu stopni Celsjusza. Mogą to być również małe szklarenki. Najważniejsze aby rośliny miały odpowiednio dużo miejsca, nie stały zbyt blisko siebie, miały swobodny dostęp do promieni słonecznych. Większość roślin doniczkowych wymaga okresu spoczynkowego w chłodnych warunkach. Brak światła rośliny muszą sobie rekompensować małym wzrostem gdyż jeśliby w tym czasie wzrastały stałyby się wybujałe, słabe, o liściach które straciły by swe ubarwienie. Temperatura na kwaterze nie powinna wynosić więcej niż piętnaście stopni Celsjusza choć najlepsza jest w okolicach od pięciu do dziesięciu stopni Celsjusza. Rośliny które mają liście wiecznie zielone wymagają więcej światła od tych które zrzucają liście na zimę. Żadna roślina nie zniesie całkowitego zaciemnienia. W miejscu gdzie zimują rośliny zawsze powinno być okno gdyż w przypadku jego braku rośliny nie zawiążą kwiatów i w przyszłym sezonie w ogóle nie zakwitną albo zakwitną bardzo późno. Jeśli nie mamy miejsca z oknem rośliny można doświetlać sztucznie.
Pelargonie wymagają systematycznego zasilania i jeśli się o tym nie pamięta można doprowadzić do tego, że roślina nie będzie kwitnąć. Nawożenie należy przeprowadzać systematycznie w odstępach najlepiej tygodniowych. Dla zapominalskich polecam ziemię ogrodniczą wzbogaconą o nawóz z przedłużonym działaniem. Tego typu nawozy działają przez okres od trzech do czterech miesięcy. Tego typu nawozy można również rozsypać po powierzchni ziemi tuż po posadzeniu roślin. Podczas całego cyklu wegetatywnego roślin należy pamiętać o systematycznym odchwaszczaniu gleby jak również o usuwaniu przekwitłych kwiatów i ich szypułek, uschłych liści. Ponieważ pelargonie łatwo może uszkodzić przymrozek należy je sadzić po piętnastym maja kiedy to temperatura powietrza się ustabilizuje i nie grożą przymrozki. Jeśli chcemy, aby pelargonie upiększały nasz balkon w następnym roku rośliny przenosi się do pomieszczenia przed nadejściem pierwszych mrozów i przycina na długości około trzech czwartych poszczególnych gałązek. Pelargonie powinny zimować w pomieszczeniach jasnych, ale chłodnych w temperaturze od pięciu do ośmiu stopni Celsjusza. W połowie stycznia rośliny powinny trafić w nieco cieplejsze miejsce gdzie wypuszczą nowe pędy, które będzie można użyć na sadzonki. Sadzonki umieszcza się małych doniczkach.
Pelargonie należą do bardzo wdzięcznych kwiatów i ich uprawa nie nastręcza jakiś specjalnych trudności. Przede wszystkim należy pamiętać że pelargonie wymagają dużo światła, wody i składników pokarmowych. Najlepsze dla tych roślin są balkony usytuowane w kierunku południowo – wschodnim lub południowo – zachodnim. Mogą one rosnąć również w ogrodzie. Jeśli zdecydujemy się na posadzenie pelargonii odmian o liściach zabarwionych na żółto lub biało to wtedy najlepsze są dla nich balkony położone na wschód lub północno – zachód gdyż najlepsze dla nich jest światło rozproszone. Jeśli pelargonie posadzone są w pojemnikach wiszących należy je podlewać codziennie. Szczególnie należy dbać o systematyczne podlewanie w przypadku pelargonii które rosną silnie oraz pelargonii bluszczolistnych. Intensywność podlewania zależy przede wszystkim od wielkości pojemnika oraz od ilości roślin w nim posadzonych. Pojemniki powinny być na tyle duże aby rośliny w nim posadzone mogły swobodnie się rozrastać. Najczęściej na około trzydzieści centymetrów długości pojemnika sadzi się jedną roślinę. W pojemnikach o długości pięćdziesięciu centymetrów sadzi się dwie rośliny, pięćdziesięciu długości siedemdziesięciu pięciu centymetrów sadzi się trzy rośliny. Jako podłoże może być gotowa mieszanka ziemi ogrodniczej.
Wiosną i latem, kiedy pogoda jest sprzyjająca, bardzo chętnie spędzamy czas na ogródkach i tarasach. Podczas tych ciepłych dni i wieczorów można posiedzieć na świeżym powietrzu, porozmawiać, poczytać, po prostu odpocząć. Jednakże korzystanie z niewygodnych, plastikowych krzeseł na dłuższa metę nie zdaje egzaminu. O wiele wygodniej i bardziej komfortowo spędzimy czas korzystając z mebli rattanowych. Najlepiej jest zakupić cały komplet ogrodowy, składający się z foteli, sofy i stolika. Dokupując do tego wygodne poduchy mamy gwarancję, że nawet dłuższe siedzenie nie znuży nas i nie spowoduje, że będziemy odczuwać jakikolwiek dyskomfort. Można także zakupić meble tworzone z tak zwanego technorattanu. Jest to konstrukcja aluminiowa powleczona rattanem. Dzięki temu produkt taki jest trwalszy i bardziej odporny na zmieniające się warunki atmosferyczne. Jest także bardzo lekki, co sprzyja częstemu przestawianiu mebli na ogrodzie. Korzystając z takich mebli przy pogorszeniu pogody należy je schować, jednak są one o wiele bardziej odporne niż klasyczne meble rattanowe.