Pelargonie wymagają systematycznego zasilania i jeśli się o tym nie pamięta można doprowadzić do tego, że roślina nie będzie kwitnąć. Nawożenie należy przeprowadzać systematycznie w odstępach najlepiej tygodniowych. Dla zapominalskich polecam ziemię ogrodniczą wzbogaconą o nawóz z przedłużonym działaniem. Tego typu nawozy działają przez okres od trzech do czterech miesięcy. Tego typu nawozy można również rozsypać po powierzchni ziemi tuż po posadzeniu roślin. Podczas całego cyklu wegetatywnego roślin należy pamiętać o systematycznym odchwaszczaniu gleby jak również o usuwaniu przekwitłych kwiatów i ich szypułek, uschłych liści. Ponieważ pelargonie łatwo może uszkodzić przymrozek należy je sadzić po piętnastym maja kiedy to temperatura powietrza się ustabilizuje i nie grożą przymrozki. Jeśli chcemy, aby pelargonie upiększały nasz balkon w następnym roku rośliny przenosi się do pomieszczenia przed nadejściem pierwszych mrozów i przycina na długości około trzech czwartych poszczególnych gałązek. Pelargonie powinny zimować w pomieszczeniach jasnych, ale chłodnych w temperaturze od pięciu do ośmiu stopni Celsjusza. W połowie stycznia rośliny powinny trafić w nieco cieplejsze miejsce gdzie wypuszczą nowe pędy, które będzie można użyć na sadzonki. Sadzonki umieszcza się małych doniczkach.